Słowo „Choroszcz” przez lata obrosło cieniem złośliwego mema i stało się synonimem obłędu. To wydarzenie miało zmienić postrzeganie tego miejsca i odczarować lęk przed szpitalem oraz pomocą specjalistyczną. Jego celem było także pokazanie, jak ogromną siłę ma dźwięk w procesie powrotu do równowagi. Na zielonym terenie Szpitala Psychiatrycznego w Choroszczy odbył się pierwszy Salon Ambientu. Był to również pierwszy tego typu eksperyment w polskiej psychiatrii. Zachęcamy do wysłuchania reportażu Joanny Sikory : https://www.radio.bialystok.pl/reportaz/index/id/265251
fot. Maciej Korsan


